<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5618534404771211058</id><updated>2011-04-21T12:02:00.085-07:00</updated><title type='text'>Kot</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://kotdomowy.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5618534404771211058/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kotdomowy.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Kot Domowy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08683669978360859600</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>2</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5618534404771211058.post-6997897821654010897</id><published>2009-01-24T11:26:00.000-08:00</published><updated>2009-01-24T11:36:49.580-08:00</updated><title type='text'>Mam na imię Parys</title><content type='html'>Wszyscy się mną zachwycali, że taki piękny,taki grzeczny i takie tam. No wiecie sami jak to było, gdy trafiły do Was wasze koty. Same echy i achy.Po tej wpadce z tapczanem, uznałem, że trzeba pokazać się ze swojej najlepszej kociej strony i zacząłem używać kuwety. Jak postanowiłem tak też zrobiłem i robię do dnia dzisiejszego. Jestem z tego dumny. &lt;br /&gt;W domu oprócz ludzi, była Starsza Kocia Pani Pusia. Jak mnie zobaczyła to zbaraniała. Dosłownie. Po momencie zaskoczenia przyszedł czas na brak wstępnej znajomości i porozumienia. Trwał on jakiś czas. Po pewnym czasie starsza Kocia Pani Pusia zaczela mnie tolerować. Dobre o to.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5618534404771211058-6997897821654010897?l=kotdomowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5618534404771211058/posts/default/6997897821654010897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5618534404771211058/posts/default/6997897821654010897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kotdomowy.blogspot.com/2009/01/mam-na-imi-parys.html' title='Mam na imię Parys'/><author><name>Kot Domowy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08683669978360859600</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5618534404771211058.post-1549107530826828765</id><published>2009-01-15T08:53:00.000-08:00</published><updated>2009-01-24T10:46:37.276-08:00</updated><title type='text'>Zjawiłem się i ...jestem.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_n7P4H6Se7FM/SW91Xzqh9RI/AAAAAAAAAAU/mtAZ1vVgwl8/s1600-h/PB012243.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 200px; height: 173px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_n7P4H6Se7FM/SW91Xzqh9RI/AAAAAAAAAAU/mtAZ1vVgwl8/s200/PB012243.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5291577139049657618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zjawiłem się i ... jestem.&lt;br /&gt;Ewa wypatrzyła mnie ma kocim forum, jako kota do adopcji. Dzięki Najwyższemu trafiłem  w ręce Kordonii z Elbląga. Ona postarała się, aby moje życie  uległo zmianie. Z jej rąk nie nie można już wrócić na ulicę.  I tak za pośrednictwem internetu ( jak się okazuje, dla kotów udany wynalazek) trafiłem do Świecia. Nie powiem Elbląg fajne miasto-ale to właśnie Świecie zostało i jest moim domem. A dla kota ciepły, kochający dom to ... co tam Wam będę dużo mówić - to skarb!&lt;br /&gt;Tak więc zjawiłem się ... i jestem.&lt;br /&gt;W pierwszy dzień, na dzień dobry, załatwiłem się( no nasikałem) na kanapie. Nie było tak źle, bo udało mi się trafić na leżącą na niej reklamówkę. No co?! każdemu w stresie może się przydarzyć. Nowe miejsce, nowi ludzie... wszystko nowe, inne od tego co było i znałem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5618534404771211058-1549107530826828765?l=kotdomowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5618534404771211058/posts/default/1549107530826828765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5618534404771211058/posts/default/1549107530826828765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kotdomowy.blogspot.com/2009/01/czarny-klasycznie-prgowany.html' title='Zjawiłem się i ...jestem.'/><author><name>Kot Domowy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08683669978360859600</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_n7P4H6Se7FM/SW91Xzqh9RI/AAAAAAAAAAU/mtAZ1vVgwl8/s72-c/PB012243.JPG' height='72' width='72'/></entry></feed>
